dsc01556

Nasze spontaniczne wakacje na Korfu

„Ty naciśnij” – mówię do męża

„Nie, Ty to zrób” – mówi mąż

Godzina 20.00, znalazłam tą super ofertę 7 dni all inclusive za 799 zł w 4-gwiazdkowym hotelu na Korfu. Wybrałam wszystko, wpisałam nasze dane, pozostało tylko kliknąć „enter”, aby przelew się zrobił. Zgadnijcie kto to zrobił? No pewnie, że nie ja. Kuba zaszalał, a wtedy zostały nam 2 godziny do wyjazdu. Jasiu spał więc jak w amoku wybiegłam z domu do Rossmana, kupiłam dla Jasia co potrzebne i zaczęło się pakowanie. Polegało to raczej na wrzuceniu do walizki wszystkiego co mogło się potencjalnie przydać. Byliśmy przecież miesiąc wcześniej w górach, więc znałam jedną bardzo ważną zasadę wyjazdu z niemowlakiem. Pakuj wszystko – nigdy nie będzie za wiele. I właściwie tylko Jasiu ubrał wszystko co mu spakowałam;)

O godzinie 2.30 byliśmy na lotnisku ( nie biorąc pod uwagę, że ledwo zdążyliśmy ;), odprawa , bagaże, wózek i 04.30 lecimy;)

W samolocie Jasiu pięknie spał, obudził się przy lądowaniu. Grecja przywitała nas pięknym słońcem, pachnącym powietrzem i zielonym kolorem, w końcu Korfu to najbardziej zielona z wszystkich greckich wysp.

Bezsenna noc, a my i tak cali w euforii dotarliśmy do hotelu. Zdążyliśmy jeszcze na śniadanie… wtedy pierwszy spacer nad morze pozwolił mi myśleć, że nie żałuję. Nie wiedzieliśmy nawet jak nazywa się nasz hotel, jak wygląda (nie obejrzeliśmy nawet dobrze zdjęć promocyjnych na stronie biura), wszystko było wielką niewiadomą. Hotel okazał się naprawdę fajny, od jedzenie, którego było mnóstwo, przez basen z ogrodem i palmami, po pokój z ogromnym tarasem.

Byliśmy tak szczęśliwi, że to zrobiliśmy, Jasiu niewątpliwie odziedziczył po nas miłość do podróży. Był niemniej radosny i co wieczór szalał z dziećmi i z nami jak prawdziwy duży bobas!

 

A teraz mam dla Was trochę zdjęć 😉

Miejscowość, w której był nasz hotel 😉 Gouvia

dsc01502

Pokój hotelowy 😉

dsc01513

Stare Miasto Korfu, wpisane na listę UNESCO

dsc01526

Mała wieś w głębi wyspy;)

dsc01528

Sidari , cudowne formy rzeźbione przez morze;)

dsc01534

dsc01541

dsc01545

dsc01548 dsc01555

dsc01556

Podest kilkanaście metrów nad wodą  😉

dsc01557

Kaktusy były tam naprawdę spore;)

dsc01570

Restauracja z najpiękniejszym widokiem na zachód słońca ‚ The logas sunset beach’

dsc01572

A tu bardzo stary gaj oliwny 😉

dsc01581

Jasia zaciekawiły granaty na drzewach

dsc01594

Jedna z zatok (chyba )Agios Stefanos

dsc01612

A to już Mysia Wyspa

dsc01615

dsc01624

dsc01625

dsc01627

dsc01630

A to rybki w jednej z Jaskiń w zatoce Paleokastrista

dsc01641

To zdjęcie oddaje całkowicie klimat Grecji – wszystkie odcienie błękitu

dsc01644

Rejs stateczkiem musiał być 😉

dsc01652

Piękne laguny w zatokach Paleokastrista

dsc01669

No i te figi na błękitnej plaży

dsc01682

Jasiu oszalał na punkcie piasku, co tam rozgwiazda …. 😉dsc01689

Tato, mamo, czy ja musiałem przyjechać do Grecji, żeby poznać piasek? To taka ekstra zabawa!

dsc01697

Ta plaża była cudowna, ale dojazd na nią był bardzo kiepski,w większości przypływa się tu tylko łodzią, no ale my wszędzie dojdziemy;)

dsc01704

dsc01709

Było po prostu cudownie, tylko gdzie teraz?